Kobieto-Mamo czy możliwe jest zarabianie w domu?

Kobieto-Mamo czy możliwe jest zarabianie w domu?Jakieś dziwne to jest – przez tyle tysięcy lat był taki układ: samiec do pracy na zewnątrz, utrzymać przecież trzeba rodzinę; samica – praca wewnątrz – opiekuje się ogniskiem domowym. I było w porządku. A że samce dokuczały samicom, przyszedł czas rewolucji i równouprawnienia; więc uciemiężone chciały wyjść na zewnątrz.

 

Poszły, świetnie – chwała im za to. Tylko, że teraz ja mam problem, bo chcę pilnować ogniska domowego i wyjść na zewnątrz, bo mam wrażeni, że jestem samica mało produktywna. A może to jedynie marazm i marudzenie znudzonej kobiety domowej? Nie zrozum mnie źle – nie mów, to zostaw jak Ci nie pasuje i idź do pracy zawodowej. Szukam złotego środka.

 

 

Naczytałam się już za dużo o formach pracy zawodowej w domu, ileś nocy spędziłam w obmyślaniu i analizowaniu 😉 Wchodzisz na Google wpisujesz praca w domu i daaawaj. Na dzień dobry część informacji całkowicie niedorzeczna, inna dla osób posiadających już zawód, a postała to czarna magia. Tylko, że powoli wychwytuję z niej naprawdę świetne pomysłu. I czy przez zarabianie w domu rozumiesz prace dorywczą za kilka set zł miesięcznie, czy stałą za kilka tys? A i pamiętaj szukamy pracy dla kobiety – mamy, czyli ilość godzin pracy musi współgrać z godzinami przedszkola/lekcji w szkole, ba wręcz z obowiązkami gospodyni domowej. Więc czasem musisz mieć po prostu pomoc w postaci męża, dziadków czy znajomych; chyba, że ogarniesz wszystko sama.

 

Grupuję według moich przemyśleń:

  1. Reklamy o szybkim zarobku

    – bądź czujna, gdy zachęcona wizją szybkiego zarobku masz 10 razy kliknąć w monitor czy wypełniać ankiety. Dla mnie temat nie istnieje.

  2. Wszelka manufaktura przetworzona w własną działalność

    – praca ręczna: tworzenie figurek z mas solnych; ozdobnych pudełek, ramek, notesów itp. Czy sprzedaż swoich produktów. Czy na tym da się zarobić? Ja uważam, że tak i nie. Wszystko zależy od promocji swojego produktu, grupy odbiorców, czy potrafimy do nich dotrzeć. Jest wiele niesamowitych kobiet, które potrafią stworzyć z tego biznes, a inne utykają, gdzieś po drodze.

  3. Talent kulinarny

    – bo takie domowe gotowanie, torty na urodziny oraz lepienie pysznych pierogów też można przekuć w sukces. Oczywiście, droga – głównie z sanepidem może być skomplikowana, ale przy odpowiednich środkach finansowych można pomyśleć.

  4. Szycie

    – potrafisz szyć lub stworzyć coś samemu na drutach (taaaki piękny koc/dywanik). Czy zarobisz? Zależy jaki produkt wykonasz, jakiej jakości, a przede wszystkim czy uda Ci się wypromować i sprzedać. Trudny temat, aby się przebić. Ale warto. Wiele znanych, rodzimych marek potrafi wykorzystać swój moment, handmade w branży odzieżowej/tekstylii jest bardzo popularny.

  5. Praca przy komputerze

    – pisanie tekstów, korekta, edytowanie – freelancer. Tylko czego i komu? Gdzie są te świetne oferty, bo portali za dużo nie widzę a i przebić się to sztuka, bo kto zatrudni początkującego całkowicie zielonego? A i tutaj musisz popracować! Promować swoją markę, działać na forach, grupach, szukać w internecie, tworzyć wpisy gościnne. 

  6. Blog

    – zawsze mnie coś w tym irytowało, a teraz sama piszę. Blogów jest tysiące, możliwość zarobku też, ale wymaga tego czegoś – szczęście + praca? 

  7. Opieka nad innymi dziećmi

    – dobra tylko kto weźmie odpowiedzialność za bezpieczeństwo innego dziecka. Ja nie. Jednak ile jest wśród nas kobiet z wyjątkowym podejściem do opieki nad dzieckiem. Możesz łączyć zajmować się swoim dzieckiem, a przy tym być „nianią”-opiekunką innego. Rozszerzeniem tego tematu są wszelkie kąciki malucha lub mocniej – otworzenie prywatnego przedszkola.

  8. Zawód wyuczony

    – jest światło w tunelu – masz zawód tj. księgowa, fotograf; bierzesz dotacje rozwijasz interes. Możesz w domu – stacjonarnie. Zjesz ciastko i masz ciastko;-) (o dotacjach niżej, pod tekstem)

  9. Korepetycje (mobilna szkoła języków)

    – angielskiego sama bym się chętnie douczyła, a matematyka? – szanuję, ale umysł humanistyczny jestem 😉 Czyli jestem grupą docelową Twoich klientów. Znam Mamę, która zrobiła to wyśmienicie – utworzyła swoją mobilną szkołę języka obcych. Jestem na tak.

  10. Agent ubezpieczeń

    – mnóstwo ogłoszeń firm poszukujących swoich przedstawicieli. Temat wymagający wiedzy i pracy. Skuteczny po określonym czasie, wytrwałości oraz w zależności, w której firmie ulokuje się swoją działalność. 

  11. Praca w sprzedaży bezpośredniej MLM (marketing wielopoziomowy, sieciowy) 

    – typu kosmetyki, narzędzia kuchenne, produkty użytku codziennego – dużo pozycji katalogowych. Jako możliwość „dorobienia”, a przy tym zaopatrywania się po niższych cenach w te produkty świetna sprawa. Ale jako praca pełnoetatowa wymaga od nas wytrwałości, poświęconego czasu.

  12. Sklep online 

    – mam obawy, ale i wielką pokusę. Mnóstwo portali aukcyjnych, wiele tysięcy sklepów, które od dawna pracują na swoją markę. Sukces jest możliwy, trzeba tylko znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie;-) Podstawowe wskazówki zebrane w tym wpisie  Sklep online? Ale jak?

  13. Wizaż paznokci

    – wyjazdowe lub w domu. Sama korzystam z usług takiej Mamy. Świetna sprawa. Oczywiście na początku samodzielna nauka (kurs też potrzebny), sprzęt, później klienci. Tekst klik Zawód stylistka paznokci – jak przyciągnąć klientki 

  14. Z powyższego wychodzi oczywiście zawód mobilnej (wyjazdowej) stylistki

    – kosmetyczki, fryzjera i wszelkiej maści upiększania nas Kobiet w domu. 

  15. Hodowla ślimaków lub boczniaków

    – tak, tak kiedyś też o tym myślałam:-)

     

Jeżeli masz już swój pomysł na biznes, szukasz dofinansowania z Unii Europejskiej spójrz tutaj: UE dofinansowanie – gdzie znaleźć. 

Ja mam tyle przemyśleń. Na szczęście widzę, ze w wyżej wymienionych grupach są w moim otoczeniu kobiety, które odnalazły swoje miejsce. Brawo dla Was, kłaniam się za pracowitość, determinacje, pomysłowość. Podziwiam i też szukam swojej drogi. A może teraz Ty zdradzisz tajemnicę świetnego biznesu?;-)  Kobieto-Mamo czy możliwe jest zarabianie w domu? 

 

 

Na koniec mam prośbę – teraz Ty zarządzasz – jeżeli spodobał Ci się tekst lub nie 😉 machnij do mnie łapką – zostaw komentarz lub polub na social media np. facebook. Za każdy odzew dziękuję!

Post Author: katarzyna

10 thoughts on “Kobieto-Mamo czy możliwe jest zarabianie w domu?

    katarzyna

    (05/04/2017 - 12:41 am)

    Dama Pikowa tylko żebym ja ten mój pomysł wreszcie znalazła! 🙂

    katarzyna

    (04/10/2017 - 1:28 pm)

    Ewelina Świetnie – gratuluję!

    Ewelina | makehappylife.pl

    (04/10/2017 - 12:30 pm)

    Chcemy połączyć jedno z drugim, bo czujemy się gorsze, ale czy tak jest? Z doświadczenia wiem, że przy dwulatce jest co robić, a jak ktoś ma 2 czy 3 dzieci to już w ogóle. Chyba, że ktoś praktykuje „wychowuj sie dziecko samo przed tv” Mi się udało połączyć macierzyństwo, blogowanie i mała pracę w domu – czasami wymaga to ode mnie bardzo dużego zaangażowania i dobrej organizacji, ale daję radę. Niedługo Ola idzie do przedszkola, ja do pracy. Mam tylko nadzieję, że uda mi się utrzymać blogowanie na dobrym poziomie 😉

    katarzyna

    (04/09/2017 - 6:30 pm)

    MamaKarolina dzięki że to napisałaś. To wszystko jest cholernie trudne. Odnośnie zawodu – a może kurs w jakieś dziedzinie, najlepiej dofinansowany z UP/UE? Jutro na blogu tekst o pracy stylistka paznokci – organizacja i całe działanie. Spójrz, może Cię zainteresuje. A i masz coś co jest bardzo ważne – chcesz i myślisz o tym, analizujesz. Dziękuję i powodzenia. Pozdrawiam Kasia

    MamaKarolina

    (04/09/2017 - 6:22 pm)

    Super tekst, temat chyba bliski każdej mamie. Też myślałam już nad sposobami na zarobek w domu i rozwazalam opcje o których pisałaś i generalnie straciłam nadzieję na zarabianie w domu… tym bardziej że mam 22 lata, nie mam studiów ani zawodu, tak na prawdę to bym chciała się jeszcze w czymś wyszkolić, tylko wciąż nie wiem jak się rozganizować

    katarzyna

    (04/09/2017 - 2:48 pm)

    Sylwia – O dziękuję faktycznie – nie ujęłam Mam z talentem kulinarnym! A te łańcuszki… mega mnie irytują ;-( Pzdr Kasia

    Sylwia z Młoda mama pisze

    (04/09/2017 - 1:57 pm)

    Z jednej strony wyczuwam pesymizm, z drugiej realizm. WIadomo, że nie we wszystkim damy radę – stąd dużo pomysłow ale jedna kobieta realizuje raczej 1 pomysł, nie 10. Z blogiem, by na nim zarabiać rzeczywiście jest trudno. Praca online w swoim zawodzie – też dużo zależy od zawodu. W ankiety oczywiście nie wierzę, bo może w ciągu roku uzbiera się 50 zł, chyba ze bedziemy pisać na forach zapraszając innych – takie łańcuszki, które mnie osobiście strasznie irytują. Ale znam też kobiety, które zarabiają piekąc ciasta, torty, robiąc pierogi, czy właśnie szyjąc. Tylko pewnie najpierw trzeba mieć pasję i zdolności a potem próbować przekuć to w biznes. Bo jak się nie umie szyć to teochę słabo.

    Dama Pikowa

    (04/09/2017 - 12:47 pm)

    Ciekawy tekst. Wydaje mi się, że tak naprawdę wszystko zależy od pomysłu, co chce się robić w życiu. Nie mam jeszcze dzieci, ale z tego co obserwuję wśród znajomych, to wydaje mi się, że praca „mamy na pełen etat” jest dużo bardziej wyczerpująca i męcząca niż niejedna praca zawodowa.

    katarzyna

    (04/04/2017 - 9:43 am)

    Marta chyba większość z nas mam chce połączyć jedno z drugim. I z tymi pasjami racja, oczywiście w zależności od grafika domowego;-) Bo nasi obecni szefowie są bardzo wymagający 🙂 A w tekście chciałam pokazać że istnieją drogi pracy „zawodowej” w domu ale kto jaką drogę wybierze to już od niego zależy. dziękuję za komentarz. Zapraszam jak najczęściej. Pozdrawiam Kasia

    Marta

    (04/04/2017 - 9:38 am)

    Bardzo spodobał mi się Twój tekst! Jestem mamą na wychowawczym i dobrze znam ten ból… Z jednej strony wszyscy mówią, że to ważne, aby być z dzieckiem, że tworzy się więź, ale za plecami mówią inaczej, że nic nie robisz… Jakkolwiek, ludziom się nigdy nie dogodzi i najważniejsze, to żyć w zgodzie ze sobą 🙂 Czasem trzeba podjąć takie decyzje, a nie inne i nie ma potrzeby zaraz tłumaczyć się przed całym światem. Ja traktuję to tylko jako etap przejściowy, przecież za kilka lat wrócę do pracy, a tymczasem mam dużo czas na moje pasje 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.